Sprzedaż mieszkań rośnie mimo braku obniżek cen
Na siedmiu głównych rynkach w Polsce w sierpniu 2026 roku sprzedano ponad 4300 mieszkań deweloperskich, o 25% więcej niż rok wcześniej. Jak podano 22 września 2026 o 13:51, tegoroczne wakacje nie przyniosły typowego dla tego okresu spowolnienia. Wynik sprzedaży był porównywalny jedynie z czasem działania programu Bezpieczny Kredyt 2%, a dane z września wskazują na dalsze przyspieszenie. Kupujący, zamiast odkładać decyzję w oczekiwaniu na spadek cen, zawierają umowy. Katarzyna Kuniewicz, szefowa badań rynku w Otodom, omawia psychologiczne i ekonomiczne przyczyny tego ożywienia w podcaście „Po prostu o nieruchomościach”.
Wysoka sprzedaż utrzymuje się pomimo braku obniżek cen oraz preferencyjnych programów dopłat. Według szacunków liczba umów zawartych we wrześniu może zbliżyć się do 5000 lokali. Nie oznacza to jednak nagłego pojawienia się na rynku nowych kupujących. Finalizowane są przede wszystkim zakupy rozważane już od kilku miesięcy.
Jak wyjaśnia Katarzyna Kuniewicz, za tymi decyzjami nie stoi gwałtowna obawa, że zabraknie mieszkań, lecz niepewność co do dalszych warunków rynkowych. Część osób przez pół roku utrzymywała rezerwacje i obserwowała sytuację. Ostatecznie uznały, że dalsze czekanie nie przynosi korzyści, a zakończenie zakupu pozwoli im zyskać stabilność.
Na większą liczbę transakcji złożyło się kilka sygnałów. Deweloperzy wprowadzali do sprzedaży mniej mieszkań, przez co dotychczasowa rekordowa oferta nieznacznie się zmniejszyła. Jednocześnie informacje o braku perspektyw na szybkie obniżki stóp procentowych oraz niepokoje geopolityczne sprawiły, że koszty finansowania przestały spadać. Większe zainteresowanie jest widoczne także na rynku wtórnym: w serwisie Otodom zapytań o mieszkania z drugiej ręki jest wyraźnie więcej niż rok lub dwa lata temu, choć dostępnych lokali jest mniej.
W sierpniu zmieniła się również średnia cena ofertowa mieszkań w Warszawie. Spadła nieznacznie poniżej 20 000 zł/m², do około 19 800 – 19 900 zł/m². Jak zaznacza Katarzyna Kuniewicz, nie był to skutek przecen ani rabatów oferowanych przez deweloperów. Z warszawskiej oferty zniknęła znaczna liczba drogich mieszkań, a do sprzedaży trafiły nowe, nieco tańsze inwestycje. Niższa średnia odzwierciedlała więc zmianę struktury dostępnych lokali, a nie spadek ich cen.
Obecne tempo sprzedaży wskazuje, że we wrześniu liczba sprzedanych mieszkań przewyższy liczbę lokali wprowadzonych w nowych projektach. Rynek rozpoczyna sezon jesienny z wyraźną przewagą popytu. Zagadnienie różnic między danymi cenowymi omawia również materiał „Średnia cena mieszkania vs. mediana. Dlaczego statystyki bywają mylące?”.